This deviant's full pageview
graph is unavailable.
Member
I am a Deviously Deviant
Macias6
Male/Poland
Why I Am Here
No reason given yet
Last Visit: 2 days ago
Macjek.
Art Zone
Personal Zone
Misc. Zone
This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a premium membership.
Some widgets have options that are only available when you get a premium membership.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
Za dużo w tych zdjęciach agresywnego filtru i za dużo wtórności. Z jednej strony mają potencjał, z drugiej jest on niewykorzystany; jeżeli zdjęcie jest krzywo wykonane (zdarza się, mnie też czasem ręka zadrży), wystarczy użyć photoshopa czy też jakiegokolwiek innego programu (freeware'ów i shareware'ów jest nieograniczona liczba) i za jego pomocą obrócić obraz o odpowiednią ilość stopni (metoda prób i błędów), a potem wyciąć konkretną część, co by nie było po bokach wykrzywień. Inną sprawą jest to, że fotografia jest swojego rodzaju czymś, co jej autor chce przekazać; sry, nie wiem, jak to ująć. ^^ Chodzi mi w każdym razie o to, że nie ma sensu robienia zdjęcia czemuś, co nie pokazuje nic ciekawego i co nie ma żadnego punktu zaczepnego; takie prace zamiast wrzucać na dA, lepiej zachować na dysku albo od biedy pierdzielnąć na NK czy jakąś inną fotkę.pl. Nie będę się bawiła w opowiadanie, jak to można się bawić kontrastem, jasnością i kolorami, bo to akurat podstawy i nie sądzę, abyś tego nie wiedział. Warto jest korzystać z opcji rozmycia poszczególnych obszarów; odpowiednio wykorzystana pozwoli skoncentrować uwagę odbiorcy na tym, co jest naprawdę ważne, a praca na tym zyska, bo tworzy to efekt swojego rodzaju przestrzenności. Tak streszczając cały ten wywód: zabaw się nieco bardziej zdjęciami, ale zrezygnuj z tego jednego dziwacznego filtru, albo go przynajmniej ogranicz. Swoją drogą to zazdroszczę bycia w Norwegii; od ośmiu lat z okładem marzę, aby tam pojechać, ale jakoś nigdy nie miałam okazji.
--
Just a Disneyish deviant. Administrator of #Disney-Artists.
Kto jaki styl zdjęc lubi to kwestia gustu. Ja upodobałem sobie wersję HDR (i lubię dopierodlić kontrastu ) i takiego sposobu obróbki będę się trzymał. Są w moim profilu zdjęcia niskich lotów i zdaję sobie z tego sprawę, ale nie przejmuję się tym bo nie jestem profesjonalistą. Z czasem będę się pozbywał słabych prac, ale póki co nie widzę potrzeby.
Spoko, zgodzę się w zupełności co do tego pierwszego, ale nie mieszajmy teraz stylu ze zwykłymi... no właśnie, nie wiem jak to ująć, bo jestem cholernie niewyspana (i patrząc na zegarek stwierdzam, że jest już kurwa za późno na kawę, bo nie zdążę i myślę o zupełnie innych rzeczach. Teraz mi żadne odpowiednie słowo akurat nie przychodzi na myśl, mimo że wiem, o co mi mniej więcej chodzi (epic fail). Dobra, tak czy inaczej: jeżeli chodzi o styl to nie mam zamiaru nic narzucać, bo to jest już kwestia indywidualna. Chodzi mi bardziej o takie standardowe rzeczy, typu właśnie w.w. przeze mnie wspomniane wyogniskowanie interesujących obszarów czy wyrównywanie krzywych zdjęć. To się nie zalicza do stylu. Co do trzymania się stylu... Z tego co kojarzę, jesteś muzykiem (bystra ze mnie bestia one dog.) i podejrzewam (choć pewności nie mam ), że znane są Ci słowa, że aby być naprawdę dobrym muzykiem, nawet metalowym, nie można się ograniczać i trzeba próbować wszystkiego. Co prawda słowa te odnosiły się pierwotnie bardziej do gry na gitarze, ale tutaj też akurat mają sens, bo im więcej próbujesz, tym bardziej zaczynasz zauważać, co tak NAPRAWDĘ jest Twoim własnym stylem. To nie jest psucie stylu, tylko jego ulepszanie; sam zauważasz po czasie, co jest warte podszlifowania, a co jednak beznadziejne. Zachęcam po prostu do popróbowania różnych możliwości, jakie dają dzisiejsze programy (tylko bez przegięcia, bo jak widzę czasem zdjęcia pełne wszelakich filtrów, jelita skręcają mi się w kostkę rubika). Nie trzeba być profesjonalistą, aby robić coś dobrze. Ja też nie jestem po szkole plastycznej, a chętnie przyjmuję wszelkie propozycje pomocy przy ulepszeniu prac, rady i zastrzeżenia. "Interests: (...) Photography" zobowiązuje. Hobby polega na tym, aby robić coś z pasją, dla siebie, ale... robić to coraz lepiej.
--
Just a Disneyish deviant. Administrator of #Disney-Artists.
Much love for adding me to your watch
--
my art account *away-with-the-fae
My photography account ~fae-photography
Inną sprawą jest to, że fotografia jest swojego rodzaju czymś, co jej autor chce przekazać; sry, nie wiem, jak to ująć. ^^ Chodzi mi w każdym razie o to, że nie ma sensu robienia zdjęcia czemuś, co nie pokazuje nic ciekawego i co nie ma żadnego punktu zaczepnego; takie prace zamiast wrzucać na dA, lepiej zachować na dysku albo od biedy pierdzielnąć na NK czy jakąś inną fotkę.pl.
Nie będę się bawiła w opowiadanie, jak to można się bawić kontrastem, jasnością i kolorami, bo to akurat podstawy i nie sądzę, abyś tego nie wiedział.
Warto jest korzystać z opcji rozmycia poszczególnych obszarów; odpowiednio wykorzystana pozwoli skoncentrować uwagę odbiorcy na tym, co jest naprawdę ważne, a praca na tym zyska, bo tworzy to efekt swojego rodzaju przestrzenności.
Tak streszczając cały ten wywód: zabaw się nieco bardziej zdjęciami, ale zrezygnuj z tego jednego dziwacznego filtru, albo go przynajmniej ogranicz.
Swoją drogą to zazdroszczę bycia w Norwegii; od ośmiu lat z okładem marzę, aby tam pojechać, ale jakoś nigdy nie miałam okazji.
--
Just a Disneyish deviant.
Administrator of #Disney-Artists.
Ja upodobałem sobie wersję HDR (i lubię dopierodlić kontrastu
Są w moim profilu zdjęcia niskich lotów i zdaję sobie z tego sprawę, ale nie przejmuję się tym bo nie jestem profesjonalistą.
Z czasem będę się pozbywał słabych prac, ale póki co nie widzę potrzeby.
Co do trzymania się stylu... Z tego co kojarzę, jesteś muzykiem (bystra ze mnie bestia
Nie trzeba być profesjonalistą, aby robić coś dobrze. Ja też nie jestem po szkole plastycznej, a chętnie przyjmuję wszelkie propozycje pomocy przy ulepszeniu prac, rady i zastrzeżenia. "Interests: (...) Photography" zobowiązuje.
--
Just a Disneyish deviant.
Administrator of #Disney-Artists.
--
I'm a member of =SkyAndNatureClub *night-shots and *HDR-Club and *iLovePhotographyClub
--
`let's make a love and listen to death from above. `
--
`let's make a love and listen to death from above. `
Previous Page12Next Page